Uzdrowienie głuchoniemego.

23 niedziela zwykła, Mk 7, 31-37

2015-09-06 12.35.54

Już wiem, że dla małych dzieci zupełnie oczywiste są cuda Jezusa. Przy wielkiej ilości bohaterów z książek i kreskówek, z którymi się spotykają,  moc uzdrawiania jest jak najbardziej akceptowalna. Trudniej  przenieść te historię poziom wyżej – to nie kolejna bajka, tak zdarzyło się naprawdę. Jeszcze trudniej udowodnić, że choć niewidzialny, Jezus uzdrawia dziś, realnie. Uzdrawia chorych, ale uzdrawia też serca i dusze.

Znalazłam starą książkę z 1989, Jean Vanier „Idę z Jezusem”. Jest w niej historia młodej dziewczyny, która zasłania zasłony w pokoju, bo za oknem zdarzył się wypadek. Potem zakłada słuchawki i nie chce wiedzieć, że tuż obok istnieją biedni, chorzy, imigranci, porzucone dzieci, ludzie samotni w szpitalach i więzieniach. Ma chore serce. „Lecz Jezus zaprasza nas, byśmy zbliżyli się do biednego, by leczyć jego rany, by go kochać, by zaprzyjaźnić się nim i odkrywać jego piękno.” J. Vanier

Po tej historii dzieci kolorowały bransoletki w kształcie plastra oraz „leczyły” szare, chore serce, przyklejając na nie plastry z napisem Jezus leczy.