Nieść krzyż

Ewangelia Marka (Mk 8, 27-35) z dwudziestej czwartej niedzieli zwykłej podejmuje wiele trudnych kwestii.

Po pierwsze ,,Za kogo uważają Mnie ludzie?” Naszym maluchom zrobiliśmy quiz znajomości nazw zawodów. Pokazywaliśmy wcześniej przygotowane karteczki z obrazkami kolejarza, strażaka, księgarki, kierowcy…, a dzieci zgadywały nazwy zawodów. Jako ostatni przewidziany był wizerunek Jezusa. Oczywiście padły od razu hasła: ,,Bóg, Jezus, Chrystus”. Ale przecież chodziło o jego ,,zawód”, o to jaką misję miał na ziemi, po co przyszedł. I tak nauczyliśmy się znaczenia słowa Mesjasz.

Po drugie ,,Kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.” Wróciłam do historii z książki Jean’a2015-09-12 18.05.01 Vanier „Idę z Jezusem”. Dziewczynie z historyjki przyjemnie jest siedzieć w fotelu, słuchać muzyki, pić sok, czytać gazetę. Wyjście z domu, żeby pomóc poszkodowanym w wypadku jest trudem. Widoki gorsze, bo może sączy się krew, dźwięki gorsze, bo pewnie ranny płacze; trzeba coś robić, trzeba działać. Wszystkie dzieci zgodziły się, że pomoc poszkodowanym w wypadku jest właściwym zachowaniem. I to jest właśnie ,,niesienie krzyż” – wybór Dobra, zamiast łatwizny czy przyjemności.